START EKSTRAKLASY CORAZ BLIŻEJ

30 Aug 2017

              Piłkarze MOKS ,,Słoneczny Stok” Białystok przygotowania do debiutanckiego sezonu w polskiej ekstraklasie futsalu rozpoczęli z początkiem sierpnia. Przez pierwszy tydzień  uczestniczyli w zajęciach crossfitowych , aby następnie wejść na halę ,w której będą rozgrywać mecze ligowe w nadchodzącym sezonie. Jest to dla nich nowy obiekt , więc musieli przyzwyczaić się do nowego miejsca. Frekwencja na treningach była niemal stuprocentowa .  

 

            W klubie nie mogliśmy pozwolić sobie na rewolucję kadrową, dlatego w pierwszej kolejności skupiono się na zawodnikach już grających w zespole. Nie jest jednak powiedziane, że Słoneczni do sezonu przystąpią w identycznym składzie, w którym wygrywali I ligę. Będziemy jeszcze testować zawodników głównie z naszego regionu. Pewne jest to, że do zespołu dołączył Damian Grabowski z Jagiellonii

 

          Głównym celem w tym sezonie jest utrzymanie, a będzie to niewątpliwie trudne zadanie. Jedynie trener Adrian Citko miał okazję sprawdzić się na poziomie ekstraklasowym. Mam nadzieję, że nie zje nas trema, że pokażemy się z dobrej strony i zrealizujemy cel – mówi grający II trener  Michał Osypiuk

 

         Słoneczni nie będą mieli czasu na spokojne wejście do ekstraklasy. Już w pierwszej kolejce zmierzą się bowiem z aktualnym wicemistrzem Polski Gattą Active Zduńska Wola. - Od początku nie będzie łatwo. Zespół ze Zduńskiej Woli to nie tylko aktualny wicemistrz kraju, ale również wielokrotny mistrz. Zagramy jednak u siebie i postaramy się urwać jakieś punkty - zapowiada Michał Osypiuk

 

 

         Mimo iż to dopiero początek przygotowań, pozytywne efekty były widoczne już podczas III edycji turnieju Lublin Futsal Cup, który odbywał się w dniach 19 – 20 sierpnia, i w którym MOKS Słoneczny Stok zajął 2. miejsce, ustępując tylko aktualnym wicemistrzom Polski – Gatcie Activ Futsal Team Zduńska Wola, remisując z nią w bezpośrednim pojedynku 2:2 i przegrywając turniej jedynie bilansem bramkowym. Jak już wspominaliśmy, Słoneczni nie przegrali żadnego spotkania, ale po kolei.  Z GKS Ekom Futsal Nowiny wygraliśmy 4:1,z AZS Uniwersytet Warszawski 2:1, z gospodarzami AZS UMCS Lublin 3:1. Pierwszy mecz graliśmy z Amatarem Brześć (Białoruś), i do końca nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Przez cały mecz prowadziliśmy 1:0, ale rywale zaskoczyli nas w końcówce i podzieliliśmy się punktami. Podobnie wyglądał mecz z Gattą. Tym razem prowadziliśmy 2:0 i mieliśmy okazje na dobicie rywala na 3:0, nawet na 4:0, ale nie wykorzystaliśmy swoich szans i rywal w końcówce znów wyrównał. Przeciwko tak silnym drużynom musimy być skuteczniejsi. Podsumowując nie przegraliśmy żadnego meczu, co nas bardzo cieszy, ale też nie wygraliśmy turnieju. Z taką samą ilością punktów, ale jedną bramką strzeloną więcej triumfowała Gatta - relacjonował Citko.

 

            Turniej w Lublinie był pierwszym tego typu sprawdzianem podczas trwającego okresu przygotowawczego MOKS-u. Kolejnym był sparing z AZS UW Warszawie 25 sierpnia. Na boisku przeciwnika grano systemem 3x30 minut. Wygraliśmy go zdecydowanie 10:4 po 4 bramkach Krzysztofa Kożuszkiewicza , 3 Mateusza Lisowskiego , po 1 razie trafiali Marcin Firańczyk, Mateusz Łukasiewicz i Damian Grabowski. 

 

         Jakie są wnioski po pierwszych grach kontrolnych? - Jest jeszcze parę rzeczy do poprawki, takich czysto piłkarskich, głównie taktycznych. Starałem się robić zmiany tak, żeby każdy zagrał na zmęczeniu. Niektórzy robili zmiany po 2 minutach. Mamy teraz taki okres, że pracujemy nad fizycznością. Pod tym względem fajnie to wyglądało, bo w tym elemencie potrafiliśmy zdominować nawet Gattę, która broniła się umiejętnościami. Nie wynik był jednak najważniejszy. Dobrze popracowaliśmy i jestem zadowolony - tłumaczył szkoleniowiec MOKS-u.

 

        Trener Słonecznych mógł też z bliska przyjrzeć się w akcji testowanemu Ukraińcowi - Witalijowi Lisnychenko, który ma za sobą występy w białoruskiej i ukraińskiej ekstraklasie - Zrobił na nas bardzo dobre wrażenie. Typowy futsalowiec. Najprawdopodobniej dołączy on do naszego zespołu po załatwieniu procedur transferowych. Będzie na pewno dużym wzmocnieniem beniaminka.

 

           Co jeszcze czeka piłkarzy MOKS-u w tym okresie przygotowawczym? - We wrześniu zagramy jeszcze dwumecz w Lubawie. Przed samą ligą postaramy się ponownie zagrać z Warszawą oraz Heliosem Białystok. Uruchomiliśmy też kontakty z Brześciem, więc może pomyślimy jeszcze o meczu z nimi jeśli dopasujemy jakiś termin - powiedział trener MOKS

Udostępnij na facebooku
Please reload