Piast-MOKS widziany z Białegostoku

10 Oct 2017

                 Zawodnicy MOKS ,,Słoneczny Stok” Białystok po remisie 5:5 na własnym parkiecie z Futsal Team Gattą Active Zduńską Wolą, udali się do Gliwic, aby rozegrać mecz drugiej kolejki z tamtejszym Piastem, który w I kolejce zmagań rozgromił na wyjeździe AZS UG Gdańsk 6:0. W Gliwicach zapowiadała się więc ciężka przeprawa, tym bardziej że zespół gości jest typowany, jako jeden z kandydatów do zdobycia Mistrzostwa Polski w tym sezonie.

,,Słoneczni’’ nie przestraszyli się silnego przeciwnika, i nie odstawali od swoich rywali, notując w 12 minucie trafienie w poprzeczkę po uderzeniu Mateusza Lisowskiego. Piast długimi fragmentami meczu nie miał pomysłu na pokonanie dobrze dysponowanej defensywy gości, a nawet w pewnym momencie cofnął się w okolice własnego pola karnego. W 15 minucie Norbert Jendruczek przebiegł z piłką ponad połowę boiska i oddał strzał, który z trudem po świetnej interwencji wybronił Waszka.

Chwilę po tym, po przepięknej akcji Piasta padła pierwsza bramka, a na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Zbigniew Mirga. Bramkarz MOKS-u nie miał w tym momencie nic do powiedzenia. Do końca pierwszej połowy żadna ze stron już nie skapitulowała.

Po przerwie Białostoczanie dążyli do zmiany rezultatu, i mieli ku temu okazje, ale bramki ostatecznie zdobywali Gliwiczanie, a ich bramkarz Waszka był tego wieczoru w kapitalnej dyspozycji. Najpierw w 26 minucie na listę strzelców wpisał się Michał Grecz, a kolejne dwa trafienia dołożyli Lukas Bonifacio, oraz  w końcówce spotkania Przemysław Dewucki.

Zawodnikom Białegostoku nie brakowało serca do walki, ale szczęście tego wieczoru było po stronie Piasta Gliwice. Na kolejne punkty trzeba więc będzie poczekać przynajmniej do następnej kolejki.

 

 

Udostępnij na facebooku
Please reload