Pechowa porażka Słonecznych

25 Apr 2018

             Niepowodzeniem zakończył się wyjazd piłkarzy MOKS-u Słoneczny Stok do miasta Kopernika. Białostoczanie, choć prowadzili już 2:0, to ostatecznie przegrali z FC Toruń 2:3.

Goście bardzo dobrze weszli w mecz i już po 12. minutach prowadzili już 2:0. Wynik spotkania przed upływem dwóch minut otworzył grający trener Słonecznych, Adrian Citko. Dziesięć minut później wynik podwyższył kapitan białostoczan, Mateusz Lisowski.

Gospodarze bramkę kontaktową zdobyli dwie minuty po trafieniu Lisowskiego. Piłkę z bliska wepchnął do bramki Mateusz Waszak. Dwa kolejne trafienia dla torunian to gole z rzutów karnych. O ile w pierwszym przypadku faul raczej miał miejsce, o tyle w drugim, dwie minuty przed końcem meczu, zawodnik gospodarzy mocno pomógł sędziemu w podjęciu korzystnej dla swojej drużyny decyzji. Tak czy inaczej drugi raz po stałym fragmencie trafił Krzysztof Elsner i kolejna porażka białostoczan stała się faktem.

- Mimo wyniku, to był dobry mecz w naszym wykonaniu. Dobrze zaczęliśmy i zasłużenie prowadziliśmy 2:0. Szkoda głupio straconej bramki kontaktowej. O rzutach karnych nawet nie chce nic mówić. Na nagraniu doskonale widać, że w drugiej sytuacji Norbert czysto wygarnął piłkę rywalowi spod nóg. Szkoda, bo jeszcze przy 2:0 mieliśmy okazję do zdobycia kolejnych bramek, a jak się nie wykorzystuje niemal stuprocentowych okazji, to później tak się to niestety kończy. Ogólnie jednak jestem zadowolony z naszej gry i sądzę, że jak dalej tak będziemy grać, to nie mamy czego się obawiać w kolejnej rundzie - podsumował mecz trener Słonecznych, Adrian Citko.

 

źródło : bia24

 

FC Toruń - MOKS Słoneczny Stok 3:2 (2:2)

Bramki: Mateusz Waszak 14', Krzysztof Elsner 18', 38' - Adrian Citko 2', Mateusz Lisowski 12'

 

 

 

Udostępnij na facebooku
Please reload