Nie dali rady Acanie

11 Nov 2018

          W 7 kolejce Futsal Ekstraklasy nasi futsaliści nie sprostali tegorocznemu beniaminkowi KS Acana Orzeł Futsal Jelcz -Laskowice ulegając mu we własnej hali 1:6 (1:2). Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył w 18 minucie Marcin Firańczyk.

        Zwycięstwo gości ani przez moment nie było zagrożone. Objęli oni prowadzenie już w 4 minucie za sprawą Kacpra Kędry, który wykorzystał doskonałe podanie Brazylijczyka Andrade.

Potem gra się wyrównała , nasz zespół próbował atakować , jednak uważna gra wysokim pressingiem gości nie przynosiła rezultatu. Tuż przed przerwą padły jeszcze dwie bramki.Obie w 18 minucie. Najpierw goście w 17'34 minucie wyszli na prowadzenie 2:0 , a 12 sekund później  Marcin Firańczyk  zdobył kontaktową bramkę.

W drugiej połowie goście w ciągu 5 minut strzelili po naszych błędach dwie bramki i w zasadzie było po meczu. Trener A.Citko zdecydował się na grę z wycofanym bramkarzem co dla nas nie przyniosło spodziewanego efektu , a goście strzeli jeszcze dwa razy do pustej bramki.

Po meczu trener A.Citko powiedział:

- Szacunek dla rywala, mają naprawdę świetną ekipę. Dziś byli od nas piłkarsko o dwie klasy lepsi. My z kolei cały czas byliśmy spóźnieni o te dwa-trzy kroki. Zabrakło nam też tej walki i determinacji, którą pokazaliśmy w drugiej połowie ostatniego meczu w Chorzowie. Rywale wygrali w pełni zasłużenie. Dużo graliśmy z wycofanym bramkarzem, gdyż nie potrafiliśmy sobie stworzyć zbyt wielu okazji grając czterech na czterech. Za pierwszym razem przyniosło to efekt bramkowy. Niestety źle weszliśmy w drugą połowę i dwie szybko stracone bramki ustawiły mecz.

MOKS Słoneczny Stok 1 (1:2) 6 Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice

Bramki: Marcin Firańczyk 18 - Kacper Kędra 5, Nuno Barbosa 18, Allyson 24, Michał Maciąg 26 (gol samobójczy), Janis Pastars 35, Sergio Solano 35

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobie stworzyć zbyt wielu okazji grając czterech na czterech. Za pierwszym razem przyniosło to efekt bramkowy. Niestety źle weszliśmy w drugą połowę i dwie szybko stracone bramki ustawiły mecz

Udostępnij na facebooku
Please reload