Dawid superstar

18 Nov 2018

           Futsaliści przegrali w sobotę 17.11. w Zduńskiej Woli z aktualnym wicemistrzem Polski Gattą 1:2 (1:2). Bramkę dla naszego zespołu zdobył Marcin Firańczyk. Mecz rozpoczął się od groźnych akcji gospodarzy , którzy w 5 minucie w przeciągu 13 sekund strzelili nam 2 bramki za sprawą Arkadiusza Szypczyńskiego. Trzeba też przyznać to my pomogliśmy mu tracąc dwukrotnie piłkę przy jej wyprowadzaniu z własnej połowy. Na 2 gole Gatty Słoneczni szybko odpowiedzieli jdenym trafieniem Marcina Firańczyka. Więcej goli w tym spotkaniu już nie było co nie znaczy że zabrakło emocji. Gatta atakowała a w naszej bramce fantastycznie spisywał się Dawid Święciński , który bronił wszystko co leciało w jego kierunku. To dzięki niemu mieliśmy przez całe spotkanie szansę jak nie na zwycięstwo to przynajmniej na remis. MOKS do ostatnich sekund walczył o zmianę rezultatu. Zawodnicy Adriana Citki stworzyli sobie kilka niezłych sytuacji, ale nie po raz pierwszy w tym sezonie zawiodła skuteczność.

Oto co po meczu powiedział trener Adrian Citko :

- Generalnie zagraliśmy dobre spotkanie, ale znów nie ustrzegliśmy się prostych błędów, po których i tym razem straciliśmy bramki. Dwie straty szybko przełożyły się na gole dla gospodarzy. Szybko odpowiedzieliśmy trafieniem na 2:1. Mieliśmy później swoje sytuacje, ale zabrakło lepszych decyzji przy rozegraniu. W naszej bramce cuda wyczyniał Święciński, bronił prawie wszystko. Ostatecznie jednak nie udało się już uratować już choćby punktu. Szkoda tych strat przy wyprowadzeniu piłki, bo w bardzo głupi sposób to wyszło. Gatta miała inicjatywę, ale my z kolei wyprowadzaliśmy bardzo groźne kontry. Na pewno porównując nasz ostatni mecz w Zduńskiej Woli do tego, można powiedzieć, że odrobiliśmy lekcje, bo wówczas skończyło się porażką 14:6. Powinniśmy dorzucić przynajmniej jeszcze jedną bramkę, ale z drugiej strony stracić na Gattcie, tylko dwie bramki, to niezły wynik. W tym sezonie jeszcze nikt tam nie wygrał, tam jest specyficzna hala i nam też się nie udało, niestety. Gatta walczyć będzie o tytuł mistrzowski, my utrzymanie. My swoje punkty będziemy musieli łapać z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie.

 

Gatta Active Zduńska Wola - Słoneczny Stok Białystok 2:1 (2:1)
Bramki: Arkadiusz Szypczyński 5, 5 - Marcin Firańczyk 8
 

 

 

Udostępnij na facebooku
Please reload